
Sztuczna inteligencja.
To ona dominuje dziś w niemal każdej dyskusji dotyczącej przyszłości kreatywności, projektowania czy biznesu. Mówimy o nowych narzędziach, automatyzacji, zmieniającym się rynku pracy i możliwościach, które jeszcze kilka lat temu wydawały się niemożliwe.
Jednak bardzo szybko okazało się, że rozmowa o technologii prowadzi nas w zupełnie innym kierunku.
Zamiast zastanawiać się wyłącznie nad tym, co potrafi sztuczna inteligencja, coraz częściej pytaliśmy o to, czego będzie potrzebował człowiek.
Jak projektować odpowiedzialnie w świecie pełnym niepewności? Jak zachować sprawczość, gdy tempo zmian jest większe niż kiedykolwiek wcześniej? Jaką rolę będzie odgrywał projektant, skoro obrazy, teksty czy koncepcje można dziś wygenerować w ciągu kilku sekund?
To były pytania, które powracały niemal w każdej rozmowie.
Coraz częściej mówiliśmy również o młodych ludziach rozpoczynających karierę w sektorze kreatywnym. O studentach i absolwentach, którzy wchodzą na rynek pracy, nie wiedząc jeszcze, które kompetencje okażą się trwałe, a które za kilka lat przejmą nowe technologie.
Rozmawialiśmy o odpowiedzialności – nie tylko za projekt, ale również za jego wpływ na ludzi, miasta i społeczeństwo. O współpracy między różnymi środowiskami. O rezyliencji, czyli umiejętności działania mimo niepewności. O empatii, krytycznym myśleniu i odwadze do podejmowania decyzji tam, gdzie nie istnieją jeszcze gotowe odpowiedzi.
W pewnym momencie dostrzegliśmy, że wszystkie te wątki łączy jeden wspólny mianownik.
Człowiek.
Nie jako przeciwieństwo technologii, ale jako ten, który nadaje jej kierunek i znaczenie.
To właśnie z tej refleksji narodziło się hasło tegorocznej edycji East Creative “Human Only”.
Nie jest ono manifestem przeciwko sztucznej inteligencji. Wręcz przeciwnie. Widzimy ogromny potencjał nowych technologii i chcemy rozmawiać o ich wpływie na projektowanie, biznes, edukację i kulturę.
Jednocześnie wierzymy, że im bardziej rozwijają się narzędzia, tym większego znaczenia nabierają kompetencje, których nie da się zautomatyzować – odpowiedzialność, wrażliwość, współpraca, kreatywność, zdolność budowania relacji czy podejmowania decyzji w sytuacjach, dla których nie istnieje gotowy algorytm.
Hasło Only Human stało się więc nie odpowiedzią, lecz zaproszeniem do rozmowy.
Rozmowy o tym, jak projektować przyszłość w sposób odpowiedzialny. Jak rozwijać kreatywność w świecie wspieranym przez sztuczną inteligencję. Jak budować współpracę ponad granicami i wspólnie szukać rozwiązań dla wyzwań, przed którymi stoi Europa Środkowo-Wschodnia.
Podczas tegorocznej edycji East Creative ponownie spotkamy się w Lublinie, aby rozmawiać o designie, technologii, kulturze, biznesie i edukacji.
Ale przede wszystkim będziemy rozmawiać o człowieku.
Bo być może najważniejszym pytaniem naszych czasów nie jest już to, co potrafi technologia.
Najważniejsze staje się zrozumienie, czego potrzebuje człowiek.
